No i wreszcie nadszedł moment konfrontacji. Nie widzę tego za dobrze. Co do odczuć mojego kapłana, to raczej nie wierzy w to, ze przyniósł prawdziwe berło. Zwłaszcza po tym co Rasgan mówił przez niego do nekromanty. No i chyba po raz pierwszy od początku sesji nie opracowałem sobie planu B
