| - A jednak się myliliśmy. Tu nikogo oprócz nas niema. Jakim cudem uruchamiamy pułapki?- Mówił do Roy'a , ale tak jakby do siebie, Kordos.
Podniósł się, chodź z lekką trudnością. Podszedł do ściany i oparł się o nią, łapiąc oddech.
Roy natomiast znowu bacznie się rozglądał. Podszedł do ściany skąd prawdopodobnie wystrzeliło się to coś (przy okazji podnosi to z ziemi i ogląda) i stara się znaleźć otwór skąd wyleciało i być może jakieś wskazówki ja kto działa.
__________________ Eastwest Rockers - Energia ! |