Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-09-2007, 17:42   #8
abishai
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 4 abishai wkrótce będzie znanyabishai wkrótce będzie znany
$: 217 161
Kobieta skryła się w jednej z knajpek i wcisnęła w kąt...I spoglądała na gromadę Archejczyków, przekrzykujących się przy barze, rozmawiających przy stolikach. Nie czuła się przytłoczona tym hałasem... Spojrzała na pary tańczące w takt skocznej muzyki.
Wirujący tancerze spowodowały napływ wspomnień, radosnych i bolesnych. W jej oczach zaszkliły się łzy. Wyszła szybko z karczmy, rozpychając na boki stłoczonych w karczmie podróżnych...Wiatr niosący wilgoć znad morza pozwolił jej ochłonąć i odrzucić wspomnienia w najgłębsze zakamarki duszy...Uira ruszyła wraz pielgrzymami w głąb miasta oglądając po drodze wystawy sklepów, wąchając zapachy kwiatów, perfum i towarów mieszających się ze sobą i przysłuchując się dźwiękom setek pieśni granych na wielu różnych instrumentach łączących się w jeden melodyjny harmider. Przez pewien czas kobieta krążyła bez celu od stoiska do stoiska. Potem jednak skierowała swe kroki zbierających się w grupkę podróżnych z wozami i winksami.
Uira rozejrzała się pomiędzy nimi szukając okazji do załatwienia sobie transportu... Podróż na piechotę nie bardzo ją interesowała. Liczyła na to, że uda jej się znaleźć sposób na załatwienie transportu, w zamian za pomoc przy zwierzętach...Poza tym kiedyś gotowała...kiedy jeszcze miała męża.
 
__________________
"Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.

Ostatnio edytowane przez abishai : 10-09-2007 o 17:44.
abishai jest offline