Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-11-2007, 12:08   #24
Cedryk
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 4 Cedryk wkrótce będzie znanyCedryk wkrótce będzie znany
$: 155 188
Jak szybko wpadał w gniew równie szybko książę się uspokoił i kiwnął na jednego ze zbrojnych.

- Przekaż Lady Augustynie, iż chcemy ją widzieć w Wielkiej Sali.

Gdy już zbrojny wyszedł, sir Edgar podjął przerwany wątek.

- Jestem gotowy wyposażyć was w konie, ale tylko do granic Mousillon, no i w pożywienie. Co do pieniędzy tak gdzie się wybieracie niczego za nie kupicie. Panuje tam handel wymienny. Możecie tez wybrać niektóre rzeczy, których nie posiadacie, ale w granicach rozsądku z zapasów zamku. – chwilę zamyślił się i pociągnął długi łyk z pucharu zanim ponownie przemówił.

- Zbój owy umknął do Mousillon. Pewnie jesteście ciekawi jak się o tym dowiedziałem otóż zanim umknął śmiertelnie ranił zbrojnego z posterunku sir Auferica. Posterunek ten znajduje się na drodze do i z Mousillon. Ranny żył jeszcze dwa dni, zeznał, że napastnik z szyderczym uśmiechem wyszeptał „Przekaż swojej Pani, że przysłał cię le Beau”. Przeklęty heretyk. – tu z oburzeniem wlana w stuł aż się kielichy poprzewracały.
Służba sprawnie przywróciła stół do porządku. Po chwili rządcy kontynuował swoją opowieść.
- Potem wbił biedakowi nóż w bok, zbrojnemu jednak udało się ranić go. Posłuchajcie tedy jak ostatnio ten łotr wyglądał. Jest mężczyzną średniego wzrostu, ciemnowłosym, o twarzy łotra i niewyparzonym języku. Podobno jest mistrzem maskowania, ale pewnie to tylko plotki.

Wtedy to też do sali wkroczyło kilka dwórek, chwilę potem wkroczyła dama, przed którą zbrojni skłonili się.

Sir Edgar szybko poderwał się i poprowadził ją i usadził przy księciu.

- To księżna Ismena, pani zezwolisz, aby ci ludzie przepytali lady Augustynę o napad.
- Ależ oczywiście drogi Edgarze, Augustyno dziecko moje podejdź tu bliżej i odpowiedz na pytania.

Z pośród dwórek wyszła młoda niemal jeszcze dziecko blada dziewczyna i wdzięcznie dygnęła przed książęcą parą, potem spojrzała na towarzystwo.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nieulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. Aby człowieka docenić wystarczy kliknąć na wagę albo notkę wpisać...
Cedryk jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem