Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-12-2007, 21:05   #26
Kerm
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 6 Kerm jest jak klejnot wśród skałKerm jest jak klejnot wśród skałKerm jest jak klejnot wśród skałKerm jest jak klejnot wśród skał
$: 164 835
Bad stał spokojnie starając się, by zniechęcenie pogłębiające się po każdym usłyszanym słowie nie wypływało na jego twarz. Pozwolił sobie tylko na myślowe komentarze.
"Koni nie da. Kawałek podjedziemy na cudzych, chociaż tyle... Z drugiej strony - książęce mogłyby być znane."
"Złota nie ma... Pewnie... Sknera, tak jak myślałem."
"Handel wymienny. Też mi coś. Na najgłębszym zadupiu znają wartość pieniądza..."
"Zabrać z zapasów zamkowych, byle z rozsądkiem... Twoja granica rozsądku, a moja granica rozsądku to dwie różne rzeczy... I skąd ja mam wiedzieć, co zabrać na handel wymienny... Dwie owieczki, haczyki na ryby i funt gwoździ, czy może barwne tkaniny..."
"Mousillon... gdzie to jest? Map dać nie raczyli..."
"Zbrojny go zranił... Czyli aż tak dobry ten le Beau nie jest..."
"Dostąpimy zaszczytu rozmowy z panną Augustyną..."
Widząc wchodzącą do sali księżnę ukłonił się z szacunkiem. Gdy niziołek skończył mówić, wtrącił się:
- Lady Augustyno - powiedział uprzejmie. - Jak rzekł mój towarzysz, zechciejcie pani, opisać owego łotra. Czy był ode mnie dużo niższy? Szerszy w ramionach czy węższy? Jaki miał kolor włosów i oczu? Jakie długie miał włosy? A nos? Miał może brodę czy wąsy? A zwróciliście może, pani, uwagę na jego ręce?
"Jeśli ów le Beau jest mistrzem przebierania, to większość tego opisu zda się psu na budę" - przemknęło mu przez głowę.
- Czy wśród ludzi z z zamku widziałyście kogoś, pani, o takiej samej sylwetce? Albo kogoś, kto byłby do tego złodzieja podobny z twarzy?
Czekał na odpowiedź, nie bardzo wierząc w to, że młoda, przestraszona dziewczyna zdołała cokolwiek zapamiętać.
 
Kerm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem