| "Może trzeba jej coś dać żeby móc w niej żyć"
Taka myśl mu przeszła przez głowę keidy szedł dalej tunelem. Wtedy zatrzymał się i postanowił spróbować tego. Wprawdzie nie wiedział skąd przyszła ta myśl jednak coś w niej było. Skoro wieża zabierala tylko jego energię to było jedyne co mógł jej dać. Tak więc skupił całą swoja energię i spróbował ja wystrzelic w ścianę żeby wieża ją przejęła. Nieważne czy mu sie udało czy nie to po zobaczeniu zarysów dwóch postaci nie pobiegł od razu w tym kierunku tylko krzyknął:
- Hej. Kto tam jest. Natychmiast się przedstawcie. |