Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-19-2007, 15:08   #36
Cedryk
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 176 657
- Mówisz, że starego Williego rozwalili, co też się dzieje, z kim to zadarł, iż tacy prędcy byli – Doti spojrzała na Sama ze zdziwieniem "przecież ten dziwak nikomu w drogę nie wchodził".

- Parszywe czasy a mówią, iż moloch się rusza z trzeciego jak tak dalej pójdzie trzeba chyba będzie się do Yorku przenieść albo do Teksau. Może to nie taki zły pomysł wrócić na stare śmieci. – uśmiechnęła się wspominając rodzinne strony.
Na wspomnienie córki i podopiecznej Doti krótko się roześmiała i krzywo uśmiechnęła.

- Dzikie jak kotki nie daj boże wejść im zwłaszcza Sylv no ale i Anny wiele cech jej przejmuje no nic przydadzą się jej w tym zasranym świecie. Ostatnio nieźle załatwiły jednego takiego Mik mu było na imię. Wyjęłam mu z bebechów brenekę i kilka kul z kałasznikowa lecz ten buc zamiast być wdzięczny za opiekę dobierał się do nich prosiły raz drugi trzeciej prośby aby je zostawił w spokoju. Trzeciej prośby nie było jak wróciłam do busa gnój był martwy wykrwawił się. Przywiązały go do fotela potem fachowo amputowały prawą dłoń i wtłoczyły mu ja do ust, tylko nie zamknęły naczyń krwionośnych. Potem musiały go obudzić i urżnęły druga rączkę i kutasa. Kutasa przyszyły w miejscu amputowanego nosa w rączkę w miejscu klejnotów widocznie uznały ze tam powinna się znajdować. – tutaj medyczka roześmiała się.

– Wnioskując z krwi, śladów opasek uciskowych zabawiały się tak z gnojem godzinę zanim się im nie znudziło i nie pozwoliły mu wreszcie zdechnąć na co sobie zresztą zasłużył. – Doti przelała ostatki piwa do kufa było ich akurat na jedno piwko.

- Co tak dzisiaj u ciebie pusto Sam moloch zaatakował czy co?
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.

Ostatnio edytowane przez Cedryk : 10-20-2007 o 14:36.
Cedryk jest offline