Nie to żebym was olewał, ale załatwcie to między sobą.

.
Nie będę się mieszał w żadne spory między graczami [cholera, trzeba to dać sobie w podpis: Nie wtryniam się w konflikty między graczami]. Jak się tłuczecie na sesji to ja chętnie zajmę stanowisko, poturlam i posiekam kogoś serią, a komuś innemu urwę głowę. Uważam, że jesteście na tyle dorośli, że dacie sobie radę.
Jestem wyznawcą zasady: "Jedna rada: dobre rady zachowaj dla siebie". Ale uczynię wyjątek. Jak w piątek moja córka zakosiła w przedszkolu koledze samochodzik, którym ów chłopczyk się bawił to zrobił on tak. Podszedł do niej i zaczął nawijać. Nie wiem co, ale chyba miał gadane, bo po chwili samochodzik był w jego dłoniach. Nawet buzi dostał, od mojej córki. A więc: Rozmowa pomaga.
Tylko takie stanowisko zajmę, gdyż 5 doktryna Eryzyjska koterii Phantom Lorda mi zabrania więcej(czyt. Religia mi zabrania).
Ale o ile wiem HAWKEYE nie jest Eryzyjczykiem, więc jego męczcie.
A teraz idę spać i będę spał tak długo, aż mi nazwisko zmienią na "Śpiącą Królewnę".
Pozdrawiam i bez obrazy. Lubię i szanuję was wszystkich.