Heheh.
Ani mikroszkopem, ani żydkiewką. Jakbym miał kurabin, to o osłanianiu można by pomyśleć
Tak BTW to chce powiedzieć, że bardzo lubię jak postacie w sesjach zachowują się czasem niemądrze, nielogicznie i wręcz z niebezpieczną głupotą. To dodaje wspaniałego realizmu i ciekawości/nieprzewidywalności sesji.
Takie małe "osłanianie" a ile radochy miałem z odegrania reakcji LaBaya
EDIT (Astaroth):
Poprawiłem swój post.
__________________ "To bez znaczenia, czy wygrasz, czy przegrasz, tak długo jak będzie to WYGLĄDAŁO naprawde fajnie"- Kpt. Scundrel. OotS
Ostatnio edytowane przez Judeau : 10-30-2007 o 21:14.
|