| Tanatos z wyraźnym wysiłkiem i bólem wstał. Spróbował nastawić swoją lewą rękę. Szarpną ją gwałtownie i padł na kolana pod wpływem potężnego bólu. Ręka nadal bolała lecz miał nadzieję, że po jakimś czasie ból minie. Tanatos rozejrzał sie wokoło. Dostrzegł swoją torbę z narzędziami i kilka ciał. Ból ręki nadal nie ustępował więc nie chciał wykonywać zbędnych czynności. Skierował się od razu w stronę kadłuba. Zauważył on roztrzaskane wejście i skierował się w jego stronę. Gdy wszedł rozejrzał się i krzykną -Jest tu ktoś przy życiu?
Zaczął szukać komputera, by wezwać pomoc oraz apteczki by zażyć coś na ból ręki...
Ostatnio edytowane przez McCzarny : 11-03-2007 o 09:44.
|