| - Więc to z tobą mam pracować? - Powiedziała Lou Pinh
- Tak, mam nadzieję, że czeka nas miła praca, jak i miła znajomość. - Posłał dziewczynie szczery uśmiech. - Jak sądzisz, kogo będziemy tropić? Wampiry, wilkołaki, UFO?
Lou uśmiechnęła się.
- Jedno jest pewne.- zaczęła.- To może być miła współpraca, ale...
Bez ceregieli złapała go za twarz w taki sposób że usta wykrzywiły się w kształt dzióbka.
- Jeśli ci to sprawia przyjemność patrz sobie na mój tyłek. Przynajmniej póki ja ci na to pozwalam,- Po czym dodała już dużo milej i do ucha.- Miśku.
Puściła twarz McMurry’ego. Wpatrywała się jeszcze w niego, a następnie poklepała po policzku.
- No nie unoś się mi tu tylko dumą, kochaniutki. Nie co dzień, jak widzę, dostajesz naganę od kobiety. Liczę na owocną współpracę.- rzuciła na odchodnym, jednocześnie puszczając oczko do McMurry’ego.- Idziesz partnerze?
Kiedy przechodziła obok Nicole i De Luci usłyszała że dziewczyna lubi motocykle. Dobrze wiedzieć, pomyślała. Wreszcie ktoś, kto podziela jej pasje. Zaczepiła przechodzącą obok funkcjonariuszkę i spytała:
- Gdzie jest świetlica?
- Prosto i na lewo.
Kiedy dostała odpowiedź poczekała na swego partnera i przekazała mu informację.
-Przekaż reszcie. Ja idę do świetlicy.
Po chwili skręciła w lewo. Na drzwiach pisało "świetlica", wiec weszła do środka.
-Lou Pihn melduje się. Otrzymałam przydział od inspektora Rooka.
Ostatnio edytowane przez RyldArgith : 11-05-2007 o 19:37.
|