| Tanatos skierował się w stronę klatki schodowej by zobaczyć czy przypadkiem nie wydawało mu się, że kogoś słyszał. -Jest tam kto? Potrzebuje pomocy!
Krzykną Tanatos z nadzieją, że mimo ogólnego hałasu jednak osoba na wyższym piętrze go usłyszy. W głowie próbował ułożyć jakiś plan lecz jedyne o czym myślał to to by jakoś uśmierzyć ból. Miał nadziej, że znajdzie jakąś osobę która pomoże mu. Wchodząc po schodach pomyślał o tym, że jak tylko unieruchomi rękę kontynuuje poszukiwania komputera by wezwać pomoc. |