| Woda byla przyjemnie goraca, a gruba warstwa pachnacej piany sprawila iz Dominika zapomnaila o bozym swiecie w calosci oddajac sie marzenia.
~ Drzwi otworzyly sie z cichym szmerem ukazujac przystojnego mezczyzne z butelka wina i dwoma kieliszkami. Jego cialo okrywal miekki bialy szlafrok siegajacy do kolan. Niedbale zawiazany w pasie odkrywal wiecej niz powinien i dziewczyna poczula jak serce zaczyna uderzac o wiele za szybko. - Napijesz sie ze mna, piekna?
Zapytal usmiechajac sie zmyslowo i mierzac ja wzrokiem jakim kazda kobieta pragnie byc ogladana. Przyjemny dreszcz przebiegl po jej ciele. Usmiechajac sie zalotnie wyciagnela ku niemu mokra i pokryta piana dlon. Mezczyzna, nie mogla sobie przypomniec jego imienia, plynnym ruchem dloni nalal zlocistego plynu i podchodzac blizej wreczyl jej kieliszek. Ich dlonie spotkaly sie ze soba na moment. Cichy jek wyrwal sie z jej piersi gdy iskierka mogaca byc jedynie wytworem pozadania przebiegla pomiedzy nimi. Jego wspaniale niebieskie oczy tak glebokie iz mozna sie bylo w nich zatracic sledzily kazdy ruch jej nagiego ciala czesciowo jedynie ukrtego pod warstewka piany. Bojac sie iz za chwile upusci krysztalowe naczynie, przylozyla do ust jego brzeg i upila odrobine tego co w sobie zawieral
~ - Szlak by to trafil.
Zaklela parskajac lodowata woda i nieco nieprzytomnie rozdgladajac sie wokolo. Mala lazieka ani odrobine nie przypominala miejsca w ktorym jeszcze chwile temu sie znajdowala. Fakt, drzala na calym ciele ale do diaska, ani na jote nie przypominalo to snu z ktorego tak okrutnie zostala wyrwana. Szybko wyskoczyla z wanny o maly wlos nie ladujac na tylku gdy jej stopy dotknely sliskich kafelkow. Klnac na czym swiat stoi wytarla sie szybko recznikiem i wlozywszy marny szlafrok hotelowy wyciagnela kurek z wanny. Dreszcze niepokojaco przybraly na sile a drapanie w gardle uswiadomilo jej iz jak zaraz czegos nie zrobi to zamiast zwiedzac bunkier przy boku Oliviera wyladuje w lozku z rozpalajaca jej zmysly goraczka.
Kaloryfer w pokoju marnie zepolil wiec natychmiast udala sie w jego kierunku chcac zmusic wredne urzadzenie do oddania jej dawki ciepla, ktorej przeciez nie potrzebowal. Przechodzac obok drzwi natkenal sie na mala koperte. Zdziwiona podniosla ja z podlagi i wyjawszy zawarty w niej list i (slotkie) zasuszony kwiat, szybko przeczytala wiadomosc. Droga Dominiko
Oczarowałaś mnie wczoraj i mam nadzieję, że z wzajemnością. Żałuję jednak, że nie dane nam było kontynuować tak.. pasjonującej rozmowy. Pukałem wczoraj do twoich drzwi, ale chyba słusznie wywnioskowałem, że już śpisz a pora jest nieodpowiednia.
Dominiko.. dostałem telefon od starego przyjaciela z Wurzburga. Jest to sprawa niecierpiąca zwłoki, którą muszę się zająć osobiście.
Postaram dołączyć się do naszej grupy tak szybko jak to będzie możliwe. Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy.
O. M.
Przez chwile wpatrujac sie w slowa napisane starannym meskim pismem nie wierzyla wlsanym oczom. Bylt tutaj.. przed jej drzwiami, a ona zamiast realnych przyjemnosci zanurzyla sie w mrzonkach. Czy zycie moze byc okrutniejsze?!... Pociagnawszy nosem, co niewatpliwie zapowiadalo iz juz jest przeziebiona ruszyla na powrot do lazienki by jako tako doprowadzic sie do porzadku. Zdecydowanie powinna jeszcze przed sniadaniem zarzyc aspiryne albo chociazby paracetamol. W hotelowej apteczce powinni miec takowe specyfiki.
Po niecalej godzinie z ostro juz drapiacym ja gardlem wyruszyla na poszukiwania ktoregos z pracownikow. Niezapominajke od Oliviera zabrala ze soba w portwelu nie wiedzac wlasciwie dlaczego.
__________________ Pragnienie mężczyzny zwraca się ku kobiecie, pragnienie zaś kobiety rzadko zwraca się ku czemuś innemu niż ku pragnieniu żywionemu przez mężczyznę. Spodziewany dzien 0 : 20 Styczen 2009 |