Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 18-11-2007, 12:16   #16
Mira
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 16585 Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację
W miarę jak czas płynął w Ponurych Krainach, Alusia posępniała. Myślała, że teraz, kiedy ona sama wreszcie zobaczyła Kotecka, a nie tylko czuła – inni też go dostrzegą i nikt już jej nie nazwie kłamczucha. Tymczasem jednak wszystkie dzieci patrzyły na nią ze zdziwieniem, gdy mówiła o swoim zwierzaczku... a przecież owieczkę Misi wszyscy widzieli!

Naburmuszona dziewczynka głaskała akurat swojego przyjaciela, chcąc chociaż jego pocieszyć i wprawić w dobry nastrój, kiedy na polance pojawiła się... wróżka. I to nie byle jaka, taka... Prawdziwa, Najprawdziwsza Wróżka!

Ala patrzyła oniemiała na piękną panią i zapragnęła wyglądać tak jak ona. Mieć długą suknię i... móc się malować. Dziewczynka rozmarzyła się i nawet nie zauważyła, jak Wróżka jej się przypatruje.

- A ty Alusiu? Dla ciebie to kolejna przygoda z koteckiem? – rzekła do niej kobieta - Malutka Alusiu jesteś tak ważna dla wszystkich. Jesteś księżniczką.

Starczyło, że Wróżka uniosła są powabną dłoń, a coś zaczęło się dziać z dziewczynką. Czuła jak się zmienia... Przestraszona popatrzyła na Kotecka, który również jakby rósł i wyglądał coraz dostojniej. Wreszcie stał się pięknym, dorodnym Kotem, który swą postawą przypominał lwa – był królem koteców!

Ala popatrzyła na siebie i oniemiała, podobnie jak pozostałe dzieci. Ona sama stała się... księżniczką! Prawdziwą, Najprawdziwszą Księżniczką!
Zanim jednak dziewczynka zdążyła się nasycić własnym widokiem, Wróżka zdjęła z niej czar, mówiąc:

- Jesteś księżniczką, ale póki co to kryje się w twym serduszku.

No tak. Siedmiolatka westchnęła zasmucona i odruchowo pogłaskała Kotecka, który nagle stał się bardzo zwyczajny. Miauknął teraz żałośnie, wyraźnie tęskniąc za magiczną formą. Nikt jednak nie zwrócił nań uwagi i kiedy Wróżka przemawiała do innych dzieci, Ala pocieszała swojego przyjaciela. Wiedziała, że jest mu przykro, że go nikt nie widzi. To zresztą wiązało się z bardzo nieprzyjemnymi sytuacjami. Na przykład chłopiec imieniem Kuba omal nie nadepnęło mu na ogon, a jeden z Piotrusiów wziął jego piłeczkę – oczywiście chłopak chciał ją tylko obejrzeć, ale... nieładnie tak bez pytania właściciela o zgodę.

Nagle w poważne rozważania Ali wdarł się piękniejszy od skowronka głos Wróżki.

Zyska sławę, królem będzie
Kto na szklaną górę wejdzie.

Kto zdobędzie szczyt w błękicie
Będzie tym, kto jest na szczycie.


Prawdziwa, Najprawdziwsza Wróżka skończyła śpiewać i, uśmiechnąwszy się smutno, powiedziała:

- Wiele więcej nie powiem wam. Muszę już odejść. Lecz możecie mi jeszcze zadać trzy pytania, na które odpowiem. Trzy – nie więcej.

Dziewczynka pociągnęła nosem raz, drugi, kiedy inni zaczęli się zastanawiać, aż w końcu nie wytrzymała.

- Pani Wrózko, co ja mam zrobić, zeby inni widzieli Kotecka? Nie jestem pseciez kłamcuchą, on tu jest!
 
Mira jest offline