Wątek: Oddech śmierci
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 11-20-2007, 19:00   #5
Kokesz
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 2 Kokesz jest na bardzo dobrej drodze
$: 48 670
- Niby nic, ale za długo jest spokojnie nie chce mi się wierzyć, iż droga cały czas będzie tak spokojna, mógłbyś, chociaż uważać jak powozisz i po zapłacie cholera. – Cohen zwrócił się do powożącego Skarbimira.

- Nie zgłosiłem się na ochotnika - ripostował poborca. - Tak po prostu wypadło. Chciałbym dodatkowo zaznaczyć, iż nie jestem woźnicą i nieczęsto siedzę w tym miejscu. A tak poza tym to mogłeś łapać słoje, to może by się nie pobiły - dodał z uśmiechem. Chwilę milczał wpatrując się przed siebie. - Ta cisza zaczyna mnie denerwować.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline