Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-12-2007, 11:54   #1
wojto16
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 143 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
(Autorski) Wojna II

Czasem miesiąc może wydawać się krótkim odstępem czasu. Mija niczym jeden dzień. Ten mijał bardzo długo i nie pozwalał o sobie zapomnieć. W końcu bardzo rzadko w historii tego świata bywało by w tak krótkim czasie zmieniło się tak wiele. Ogólna sytuacja się nie zmieniła. To żle. Wciąż trwa wojna między rasami. Ten rasizm doprowadza mnie do białej gorączki. Czasem chciałoby się obudzić licząc na to, że to tylko głupi koszmar który nigdy się nie spełni. Ja juz dawno przestałem meić nadzieję, że to sie zmieni. Na szczęście w końcu przebudziłem się i teraz mogę naprawić ten świat. Mogę zakończyć te wojny. Będzie trudniej niż miesiąc temu, ale jakoś przeżyję. Te dmeony z Inkwizycji zamordowały Imperatora i przejęły władze w Imperium. Najgorsze jest to, że sprzymierzyli się z tymi śmierdzącymi demonami. Teraz elfy i krasnoludy są na niemal straconej pozycji. Nie mam czasu na to żeby im pomagać. Muszę zacząć działać.

Krople deszczu rozbijały sie o dachy domów w mieście Lorien. Było już ciemno. Tylko niektóre domy były oświetlone. Jednym z nich była karczma "Pod Zdechłym Osłem". Shadow pamiętał to miejsce bardzo dokładnie mimo, że był tu ostatni raz miesiąc temu. Był to ciężki miesiąc. Wierzył, że Garret poradzi sobie bez jego pomocy. tutaj miał się spotkać z tą nietypową drużyną która maiła obalić Imperatora, ale zamordował go jednak Shade. Była to chłodna noc wiec tym razem zarzucił na swój czarny kostium plaszcz z kapturem. Wreszcie wszedł do śrdoka. W nocy nie było zbyt wielu ludzi więc bez trudu odnalazł swoją dawną drużynę. Niziołek Alfred Greenhill brzękał coś niewyrażnie na lutni wciąż lekko przerażony sytuacją w jakiej się znalazł. Złodziejka Iren Morinden rzucała dookoła zalotne spojrzenia prężąc swoje największe atuty. Halbert Jednoręki siedział ponuro w milczeniu. Mag Justicar próbował rozpocząć rozmowę z resztą, ale szybko gubił wątek popijając z butelki. Krasnolud Wylkarr uśmiechnął się na widok Shadowa i uścisnął mu dłoń. Elfka Fulirel rzucała nieśmałe spojrzenia dopytując się o Garreta. W końcu Shadow uratował mu życie. Wreszcie dosiadł się i gestem zaprosił do stolika kilku nieznych osobników.
- To będą nowi członkowie waszej druzyny. Proszę przedstawcie się. Potem zaczniemy poważne rozmowy.


Witam w kontynuacji Wojny. tamata sesję musaiłem zakonczyć na siłę z powodu niekompetencji niektórych graczy. Musiałem więc zedytować scenariusz części drugiej. Mówię od razu. Znajomość pierwszej części nie jest wymagana (jak jednak postanowicie się zapoznać to ostrzegam, że to była moja pierwsza sesja jako MG. Waszym celem będzie walka z systemem, czyli nowym rządem Imperium który wcale nie podoba się ludziom. Dokończę też niedokończone wątki. Jest to poważna sesja fantasy, ale z elementami humorystycznymi ( czasami nawet absurdalnymi). Jak powinno wyglądać kp:
Imię:
Wiek:
Płeć:
Rasa: ( standardowe)
Wygląd:
Profesja: ( standardowe)
Ekwipunek:
Charakter:
Historia:
Oczywiscie starzy gracze jeśli będą chcieli grać tymi samymi psotacaimi to wystarczy, że wyslą opis tego co postać robiła przez ostatni miesiąc i jak na nią wpłynęły wszystkie te wydarzenia, a także co się w niej zmieniło. Do sesji potrzebuję od 4-5 graczy. Będzie to storytelling ( czasem będe używać kości).
Wybieram najlepsze kp ( starzy gracze grajacy starymi psotaciami po zgłoszeniu są przyjęci automatycznie). Wysyłać je oczywiscie na pw. Czyli czekam.
 

Ostatnio edytowane przez wojto16 : 02-12-2007 o 21:06.
wojto16 jest offline