Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 13-12-2007, 22:00   #46
Mira
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 16894 Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację
- Hahahaha! To było fajne!

Mimo chwili strachu i trwogi, gdy tylko nóżki Ali z powrotem dotknęły ziemi, dziewczynce wrócił humor. Przyklękła na ziemi by przytulić i uspokoić swojego astralnego przyjaciela, po czym jej jasne wejrzenie skierowało się na Michasia.

- Jesteś carodziejem, prawda? Zawse chciałam spotkać prawdziwego carodzieja.

Blondyneczka wstała z ziemi, otrzepała spódniczkę, po czym podeszła do chłopca na wózku. Bez żadnego uprzedzenia czy wahania zarzuciła mu swe krótkie, pulchne rączki na szyję i wzorem dzieci w przedszkolu rzekła:

- Dzię – kuuu – jeee – myyy.

Cmoknęła jeszcze chłopca w policzek, zaś zanim Michaś zdążył coś odpowiedzieć, jej uwagę zaprzątnęły inne dzieci, które wyraźnie miały jakiś problem. Stały one w pewnym oddaleniu od posesji Trzech Świnek i coś rozważały. Akurat, kiedy Alusia znalazła się w pobliżu, jej wzrok spotkał się z poważnym spojrzeniem Misi.

- Ja tam pójdę. Sama. To znaczy z Owieczką. Kiedy z nią jestem niczego się nie boję! A przecież... chyba słyszeliście... Wróżka powiedziała, że i tak umieram. Nawet jeśli coś mi się stanie, to i tak... Ale na pewno sobie poradzę! Pilnujcie Alusi!

"Oj oj to tam musi być niebezpiecznie." – pomyślała siedmiolatka i postanowiła posłuchać koleżanki, do której nabrała naprawdę sporo zaufania.

Tymczasem jednak Piotruś ze śmieszną bródką, za nic miał sobie ostrzeżenia Monisi i ruszył za dziewczynką i jej owieczką. Mała Ala powiodła za nim wzrokiem wyrażającym wahanie.
Też miała ochotę iść... ale nie powinna.

Wtem obok sylwetek dzieci zobaczyła zająca – zupełnie takiego jak w „Alicji z Krainie Czarów”!

- Aaaale fajny królicek! – zaświergotała Alusia i biegiem ruszyła do domku Świnek, zupełnie zapominając o ostrzeżeniach Misi.

Dopiero, gdy wraz z Koteczkiem stanęła obok dziewczynki i Dolly, zawstydziła się nieco. Zamiast zachwycać się zwierzęciem w kapeluszu, skoncentrowała się na tym, by pokazać swoją przydatność. Spojrzała pytająco na astralnego przyjaciela.

- Miauuu!

- A Kotecek wie jak ominąć pułapki!

To wykrzyknąwszy Ala rzuciła przed siebie różową piłeczkę. Ta przez chwilę jakby zawahała się... pokulała w jedną, w drugą stronę, by po chwili utorować ścieżkę. Dziewczynka zmrużyła oczka próbując zapamiętać drogę, którą wskazał jej Koteczek za pomocą swojej zabawki.

- Chodźmy! Pan Królicek tes moze.
 
__________________
Co dzieje się z naszymi marzeniami, gdy uświadomimy sobie, że nigdy się nie spełnią?
Stają się naszymi najgorszymi koszmarami.
Mira jest offline