Witam, sprawa jest krótka choć z tłumikiem

. Z sesji odeszło paru graczy i przykro mi trochę z tego powodu, ale jak to śpiewało Opus Life is Life. Niestety Nnnm również zrezygnował z jakże zaszczytnej funkcji MG. Przez ten weekend biłem się z myślami, co zrobić z tą sesją. W końcu zdecydowałem, że nie mogę was opuścić

(a jak taki Ostatni Samuraj ze mnie, tylko ja od Toma Cruise'a przystojniejszy jestem

). Ciekawi mnie czy chcecie jechać dalej. Zgłaszajcie się w tym wątku.
Pozdrawiam
Hawk