| No i jak na zawołanie :/ (zniesmaczony). Jak coś dzieje się bez jego przyzwolenia odrazu mu nie pasuje. Nie wiem co im robią podczas przeszkolenia, ale to musi spaczać na całe życie.
-Jack.
Robie pauzę i krzyżuję wzrok z Jack'em. Niech nie myśli że może mie ustawiać jak jakiegoś bachora. To że mam ledwie 21 lat nic nie ozacza na tym przegniłym pustkowiu.
-J.J nie potrzebuje obrońcy, bo gdyby go potrzebowała to sama by nie podróżowała.
-A tak wogóle to niech się sama wypowie. |