| Dobra ten post powyżej to mnie poniosło. Za dużo trochę dziś wypiłem.
Jedno jest pewne. Na razie sesja mi się nie podoba. Ani początek ani sposób pisania postów przez MG.
A co do mojego sapania. A co mam robić skoro łańcuchy są mega wytrzymałe, niezniszczalne i wogóle najlepsze w całym Imperium? Nie jestem jakimśelfem, aby przecisnąc dłonie, nie jestem złodziejem aby próbować otworzyć zamek. Moja postać jest fizolem i stara się rozwalić oczka łańcuchów. A tu zakuto nas w łańcuch kotwiczy. To co ja na to poradze? Już na starcie nie mogę się niczym wykazać.
A co do mojej profesji to proponuje MG poczytać trochę. Bo taka profesja i taki sposób odgrywania.
__________________ "...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..." |