I tu nie koniecznie masz rację :P Stare karty mają duuuży potencjał ale mają dla niektórych tą wadę że nie grają w typie. Jeśli nie grasz w typie (jak ja) to stare karty są podstawą budowanych decków. Przykład? Karta obecnie nie w typie za to siłą bijąca na głowę wszelkie nowe kart- Lightning bolt za 1 czerwoną 3 obrażeń w kreaturę albo gracza na instancie, potwornie pakerne, inne? Diabolic edict- za 1 czarną i jedną bezkolorową gracz poświęca kreaturę, niby nic gdyby nie fakt że to INSTANT. Wiec stare karty to nie shit, oczywiście o ile nie idziesz za oślim pedem każącym co pół roku wywalać grubą kasę na karty by móc grac w T2

Tyle mojego

Pzdr