| [ruch za nieobecnego] Omega jakoś zgodnie ze swoim charakterem wszczął dogłębne przeszukanie zabitego, chciał zabrać wszystkie kosztowności- elf w końcu nie miał przy sobie wiele. Po szybkim rabunku, postanowił dołączyć do reszty kompanów, kroczących w stronę wyjścia na zapleczu. |