Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-03-2008, 17:57   #12
Johannes Black
Banned
 
Reputacja: 0 Johannes Black jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 724
Ja niestety miałem okazję grać tylko w 2 ed. młotka, więc co do pierwszej nie mam się co wypowiadać. Słyszałem jednak (i czytałem) pewne opinie o I edzie. Postrzegam II ed. na tle innych systemów np. DnD (a nawet przede wszystkim). Zauważyłem (jak pewnie wielu innych MG i graczy) że wszystko w WFRP jest postrzegane strasznie szablonowo. Gra nie jest dostosowana do każdego z graczy z osobna, tylko do wszystkich jako ogółu, zarówno wielkiego maga jak i początkującego giermka. To powoduje, że różnica podczas walki między nimi jest niewielka.
System magii w II ed. (nadal na tle innych systemów) średnio mi się podoba. Najbardziej rozczarował mnie brak lub mała ilość zaklęć ofensywnych w większości z kolegiów magii. Spodziewałem się klasycznych podziałów np. czarodziej życia uzdrawia i uderza słabo, a czarodziej śmierci wymiata potężnymi zaklęciami. Rozczarowanie? Zdecydowanie tak. To czyni czarodzieja wielkim nieużytkiem gdy jest sam. Co poradzi arcymag życia przeciwko rycerzowi ciemności? Nie zabije go, bo nie umie walczyć (rozwinięcia) a zaklęciem mu nic nie zrobi bo może tylko leczyć lub rzucać ogólnie kiepskie zaklęcia. Czary w WFRP IIed. bardzo mnie zdziwiły, myślałem, że grając magiem zwierząt będę miał pewne podstawowe możliwości jak np. rozmowa ze zwierzętami, przemiana, przywołanie. Nic z tych rzeczy. Przez to różnica między czarodziejem a kapłanem jest bardzo niewielka, wyłączając z tego źródło mocy i moc zaklęć/błogosławieństw.
Pozytywnie zaskoczyło mnie przekleństwo Tzeentcha i komponenty magiczne. To uważam za wielki plus gry. Jednak połączenie czasami braku zaklęć ofensywnych oraz braku możliwości częstego rzucania zaklęć spowodował, że odechciało mi się gry magiem. To jest zupełnie nieopłacalne, przynajmniej w mojej opinii.
 
Johannes Black jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem