| Albrecht uśmiechnął się na myśl o dodatkowej zapłacie. Jakiś złodziej nie wydawał się dużym zagrożeniem w porównaniu do bestii, która rozczłonkowuje człowieka. Gdy usłyszał o swoich rzeczach w worku odrazu podążył w tamto miejsce. Szybko znalazł swoją księgę i kałamarz, które szybko schował do swojego plecaka. Wkrótce znalazł także swój puginał i sztylet, który także schował do, tym razem do swojego buta. Tak przygotowany mógł zmierzyć się z każdym. A przynajmniej tak mu się zdawało. Zauważył że elf także ma jakąś księgę. Chciał się o nią spytać, ale mag nagle zniknął. Na zęby Thaala zakląl w myślach klecha. Ruszył w stronę cienia. Przystanał i przez chwilę skupił się Co to ja się miałem spytać... a tak.
- Elfie, elfie. Jesteś tutaj? Chce się o coś ciebie spytać. Na osobności jeżeli można. - powiedział cicho do cienia
__________________ you will never walk alone
Ostatnio edytowane przez Noraku : 01-07-2008 o 22:43.
|