Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-01-2008, 20:55   #7
maciek.bz
 
maciek.bz's Avatar
 
Reputacja: 284 maciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skałmaciek.bz jest jak klejnot wśród skał
Do waszego stolika podszedł Jarny, karczmarz. W dłoniach trzymał trzy talerze z parującym jeszcze jedzeniem. Postawił przed każdym talerz. Jedzenie wyglądało na całkiem smaczne, tak więc od razu przystąpiliście do konsumpcji. Po chwili przyszedł znowu niosąc dwa kufle pieniącego się piwa i kieliszek krwistoczerownego napoju, który postawił przed Elranem.
-To wiśniówka, w tym roku wyszła mi wyjątkowo dobra. Jako zapłatę, od każdego z panów proszę o dwie sztuki srebra.

Po uiszczeniu należności karczmarz znów się odezwał :

-Przypadkowo usłyszałem waszą rozmowę na temat podróży do Procambur. Radziłbym wam jednak uważać, drogi teraz nie są zbytnio bezpieczne. Od trzech od strony Procambur nie przychodzą żadni podróżni. O tej porze roku niema ich zbyt wiele, ale jednak jacyś powinni być. Chodzą słuchy - ściszył głos- że chodzi o gobliny. Te małe zielonoskóre skurwiele sprawiają ostatnio spore kłopoty... - znów odezwał się normalnym głosem - Ale na razie bawcie się i radujcie. Jeżeli chcecie możecie wynając posłanie we wspólnej sali, lub prywatny na górze.
 
maciek.bz jest offline