Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-19-2008, 09:32   #64
Szarlej
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 4 Szarlej wkrótce będzie znanySzarlej wkrótce będzie znany
$: 95 974
Samuel podniósł dłonie do góry, nic w nich nie było. Głos ciągle miał spokojny i przyjacielski.
-Rozumiem Twój niepokój Fennie ale jesteśmy tu sami i musimy sobie ufać. Nic tu nie mam. Radzę bardziej uważać na medyka, chyba, że każdy lekarz nosi shurikeny.
Mówił to na tyle głośno, że każdy go usłyszał.
-Mogę już opuścić ręce? Na pewno mechanizm spustowy jest czuły a do tego nie jest dobrym pomysłem trzymanie ciągle napiętej kuszy.

Edic
Łysy wyszedł z łódki, w ręku trzymał dwururkę a poruszał się cicho jak kot. Stanął tak, żeby wszystkich widzieć i zaczął mierzyć do Ciebie.
-Wyjdź za skały albo skończy się to nieprzyjemnie.
Jego głos mówił, że ma nadzieję na taki koniec, że korci go aby zastrzelić kogoś.
 
Szarlej jest offline