Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-19-2008, 16:14   #384
Arango
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 10 Arango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 177 339
- Johanie z Veneficą mają się spotkać ludzie z jakiejś gildii a nasza przyjaciółka powiedziała, że chętnie by nas widziała na tym spotkaniu. Nie wiem, o co chodzi, ale nie zamierzam go ominąć i Tobie również to nie zaszkodzi, w końcu najlepszym lekarstwem na własne zmartwienia jest posłuchanie opowieści o cudzych.

Słowa te wyrwały go ze słodkiej drzemki w której był pogrążony. Nieco oszołomiony potrząsnął głową starając się pozbyć resztek snu. wstał przeciągnął i przyodział. Chwilę wahał się czy przypiąć rapier, ale w końcu machnął na to ręką. Przygładził włosy i wyszedł na korytarz.
Gildia ? Jaka znowu na demony gildia ? - myślał zstępując po schodach do głównej izby.
Stanął zdumiony widokiem grupy jakie międzyczasie się zebrała. Zwrócił szczególną uwagę na krasnoluda i jego piękną towarzyszkę.
Zaiste dziwne towarzystwo i Yurga może się na niego boczyć, że przybyli tu z ich powodu.
Zbliżył się jednak śmiało jednocześnie łowiąc uchem o czym rozmawiają i by nie przerywać dyskusji skinął jedynie wszystkim niezobowiązująco głową.
 
__________________
Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch.
Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija...

Ostatnio edytowane przez Arango : 01-19-2008 o 16:17.
Arango jest offline