| No ja cię pierdzielę, najpierw wyłazi z lasu jak gdyby nigdy nic to teraz jeszcze mnie osądza- pomyślał Edic. Po chwili wyszedł z łódki łysy i i wypalił Wyjdź za skały albo skończy się to nieprzyjemnie.
Długo nie myśląc wyszedł z zza osłony i powiedział - martwy ci sie nie przydam, a pomóc mogę - po czym sie uśmiechnął i kontynuował medyk też nie ma lekko w dzisiejszych czasach jakoś bronić się musi. Wprawnie obsługuje się też łukiem. Stanął na otwartej przestrzeni nieopodal zasłony i czekał na reakcje pozostałych.
__________________ 3444862 (zawsze niewidoczny) ;) A co do avatara ... nie , nie wziąłem nicka z gry :] Ja się tak nie bawię . Altair jest gwiazdą . Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni.... |