Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-19-2008, 21:23   #132
DrHyde
 
DrHyde's Avatar
 
Reputacja: 3 DrHyde ma w sobie cośDrHyde ma w sobie coś
$: 50 626
Nagle zza rogu wyszło jeszcze dwóch strażników, z kuszami przygotowanymi do strzału.

-Panienka wybaczy. Z chęcią uwierzył bym w te bajki, gdyby nie zeznanie Janny Eberhauer, która stoi koło mnie.

Po tych słowach koło strażników pojawiła się Janna. Ludzie zebrali się w półkole za plecami straży, przyglądając się całemu zajściu.

-Czy to sprawcy włamania panienko Eberhauer?? –Spytał strażnik.

-Tak zdecydowanie. Calien Hazant i jej świta jak widać.

-Pojmać ich! Zabieramy ich do lochów garnizonu północnego. Idziecie po dobroci, czy mamy was skuć?

* * *

Przerażony żak popatrzył na swego kolegę i podjął ponownie temat.

-Facet był wysoki i bardzo chudy. Ubrany w tunikę. Podobną do naszej. Miał dziurę w uchu. W miejscu gdzie nosi się kolczyka. Sporą dziurę. Można by włożyć palca w nią. Nie pochodzi z Imperium. Tego jestem pewien. Miał ciemną skórę. Jakby całe lato w polu robił. Tatuaże miał na policzku jakieś dziwne. Więcej nie wiem. Przysięgam na Ulryka i wszystkich Bogów! Błagam Panie nie zabijajcie nas!
 
__________________
God Hate Us All !

Wróciłem do żywych mili Państwo.
DrHyde jest offline