| Andres szedł obok Felixa i rozmyślał nad stanem rzeczy. -Zgadzam się z tobą. Młodym chodził o dobrom zabawę, ale niestety... I tacy dostają się do Colegium... Eh... Ale pamiętaj nie jeden mąż ginął od własnego oręża. Musimy tylko wiedzieć kto nim jest i wykorzystać jego słabości, przeciwko jemu. Jestem prostym człowiekiem który zna się tylko na walce, ale powiadam Ci, że w tej sytuacji mądrość myślenia i rozwikłania tej poplątanej sprawy, spisku jest prawdziwą bronią.
__________________ Oddajmy im wszystko to, co do nich należy- krew dla boga krwi!... ;) no i śmierć samobójcom
Ostatnio edytowane przez Andres : 01-19-2008 o 22:23.
|