| Calien w pierwszej chwili z wielkim zaskoczeniem spojrzała na Janne.
Kiedy usłyszała w myślach obce słowa, zrozumiała przesłanie i nie próbując stawiać sprzeciwu odpowiedziała. -Pójdziemy po dobroci, nie trzeba nas zakuwać. Nie wątpię, że wszystko się wyjaśni, sam arcymag tego dopilnuje.
Spojrzała na Joachima skinając głową w geście by dał się pojmać.
-Wszystko się musi wyjaśnić Joachimie. Znaleźliśmy się w zawiłej sytuacji. Bądźmy cierpliwi. Wśród nas jest wiele kłamstwa....
Czyli jednak cały czas depczą nam po piętach... Już nie wiadomo komu można zaufać... Mam nadzieję, że nie mylę się co do Ciebie Janno.
Calien spokojnym krokiem skierowała się w stronę garnizonu, aby ci poprowadzili ją w wyznaczone miejsce.
__________________ Didn't you read the tale Where happily ever after was to kiss a frog? Don't you know this tale In which all I ever wanted I'll never have For who could ever learn to love a beast? |