| Cassidy szybko podeszła do szafy. Założyła zieloną, zwiewną sukienkę, szmaragdowe czółenka i tego samego koloru kapelusz. Zarzuciła też na siebie brązowy płaszcz z kapturem.
- Tak lepiej - wyszeptała
Wyjrzała przez okno, stając obok Lin. Ta pustka, ogarniająca wszystko wokół była przerażająca. Stała tak, próbując sobie przypomnieć cokolwiek ze swojego życia.
__________________ Szczęśliwego Nowego Roku!
Ostatnio edytowane przez Odyseja : 01-20-2008 o 20:35.
|