Nie będę już tego pisać w kolejnym poście, ale wszystkie ciuchy pasują na was jak ulał. Jakby były szyte dokładnie na miarę.
Poza tym proszę o wczucie się w realia Stanów Zjednoczonych Ameryki lat 20 XX wieku. Wiem, że już to powtarzałam, ale widocznie nie tyle razy ile potrzeba. Mówię to, bo nie mam ochoty pisać upomnień. Nie lubię tego. Dziękuję za dostosowanie się do mojej prośby.
P.S. Panowie niech nie zapominają, że w tamtym czasie kapelusz był obowiązkową częścią stroju dobrze wyglądającego człowieka. U kobiet nie było to konieczne jeśli włosy były upięte.
Dziękuję
