Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-21-2008, 12:45   #387
Arango
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 10 Arango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 176 530
Johann

Magowie ? Jacy znowu magowie ? Przyjrzał się gościom. No tak faktycznie umocnił się w swym pierwszym wrażeniu - wyglądali dziwnie.
Ale kto tu do cholery mówił o pracy dla magów ? On w każdym razie nie miał na to ochoty. Był wściekły.

Szturchaniec tego starego piernika jeszcze bardziej go zezłościł. Bardziej warknął niż przemówił.
- Magowie - przeciągnął słowo - No tak magowie. Nie to co Ty mości Wyszemirze. Wy tylko żonglujecie pomarańczami i sprawiacie że jabłka MAGICZNIE zmieniają się w ogryzki - dorzucił złośliwie.

Zrobił kilka kroków do przodu, prześlizgnął się wzrokiem NAD krasnoludem i zatrzymał na jego towarzyszce, po czy zwrócił się do dziewczyny.
- Co to ma znaczyć pani Venefico ? Co tu się na sto demonów piekielnych dzieje ?!
 
__________________
Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch.
Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija...

Ostatnio edytowane przez Arango : 01-21-2008 o 14:52.
Arango jest offline