| Nameczanin uprzejmie się odsunął pozwalając na swobodny dostęp do plecaka Nokturna. - Ja jestem Mailin - rzekł zielonoskóry - wybacz moje wcześniejsze słownictwo, ale Gortx jest takim osobnikiem, do którego trzeba się zwracać w jego języku. Inaczej nie zrozumie. - po tych słowach lekko się uśmiechnął.
Słysząc o podrasowaniu urządzenia, pierwszą myślą jaka przeszła przez umysł Mailina, była niezbyt przyjemna myśl zawierająca w sobie takie słowa jak "większa siła", "wzrost mocy", "zwycięstwo", a w dalszej części także "zmiażdżenie", "zniszczenie" czy "zmiecenie z tego świata"... no i oczywiście najważniejsze: "Gortx". - Sądzę, że Twoja wizja pokrywa się z naszą - powiedział w kierunku Nokturna - ale może przejdźmy do jakiegoś przyjemniejszego otoczenia? Jesteś może głodny? - tym razem Mailin był już przygotowany, że ludzie muszą pożywiać się częściej niż on sam.
__________________ "Nie ważne co masz, ale jak to zdobyłeś" Terry Pratchett |