| Gdy tylko kobiety założyły na siebie odzienie Lukas podszedł do szafy. Nie przejmował się wyborem ubioru, bardziej go interesowało to, aby nie być goły.
Potarł ręką czoło i spojrzał na Eugene, który podszedł do kolejnych drzwi i zaczął je otwierać. Lukas znowu nie znalazł nic do roboty dla siebie. Najbardziej zaangażowany był chyba Eugene. Lukas bez niczego do roboty ponownie utonął we własnych rozmyślaniach. - Dobrze mój drogi. Otwórz te drzwi. Trzeba zwiedzić do końca ten dom i w końcu się z niego wydostać. Czuje się jak w labiryncie, a te ubrania były nagrodą.- Przerwał na chwilę.- Otwórz pan te drzwi.
I stanął w kolejce. W sumie przeszkadał mu brak bielizny... ale cieszył się, że chociaż mógł się w coś ubrać.
__________________ Twoja skrzynka PW jest w 96% pełna.
Nieprawda, moja skrzynka jest w 4% pusta. ;( |