Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-21-2008, 19:16   #15
kset
 
Reputacja: 4 kset ma w sobie cośkset ma w sobie coś
$: 149 244
Felix zaklął siarczyście gdy obudzono, nie, wyrwano go ze snu. Piękne wyspy na jakich się znalazł, pełne słońca, ciepła i nagich kobiet, kraina o której przed zaśnięciem opowiadał mu towarzysz nagle rozprysła się niczym mydlana bańka. W miejsce snu wszedł mróz, wiatr, przeraźliwe zimno i huk zimowej nawałnicy.

Nie ociągając się, szybko nałożył ile się dało warstw ubrań i ruszył przedzierając się przez wiatr i śnieg w stronę koni.

Zwierzęta rżały, rwały się z więzów, wściekle machały kopytami, jakby za cały tym wiatrem i mrozem czaiło się coś więcej. Felix z najwyższym trudem starał się zapanować nad końmi. Nie szło z nimi zwyciężyć siłowo, można było jedynie posłużyć się sprytem. Starał się nałożyć koc na łeb zwierzęcia, brak widoczności skutecznie łagodził zwierzynę. Cały czas przekrzykiwał wichurę starając się porozumieć i współpracować z Heinrichem. We dwójkę mieli większe szanse zapanować nad końmi, niż gdyby każdy z nich miał to robić oddzielnie.

Zagryzając z zimna zęby, w pocie czoła walczył z nawałnicą, licząc na szybką pomoc, lub choć okopanie terenu, aby siłą wiatru mogła opaść.

[Rzut w Kostnicy: 19] [Rzut w Kostnicy: 41]
 

Ostatnio edytowane przez kset : 01-21-2008 o 19:45.
kset jest offline