| Mike siedział znudzony na konferencji. W pewnym momencie nawet chciał wyjąć odtwarzacz MP3 i zacząć słuchać muzyki. Jednak to nie było w dobrym guście, więc ostatecznie sie powstrzymał. Dopiero wzmianka o wampirach jakby go rozbudziła. Jednak powstrzymał się od zadawania pytań. Poczekał do końca konferencji i poszedł wraz ze swoją partnerką do pani tłumacz. Gdy udało mu się dostać odpowiednio blisko, co nie należało do łatwych, ze względu na szereg reporterów wyjął odznakę, tak jednak, żeby zauważyła ją tylko owa pani tłumacz. Szepnął jej przy tym do ucha: - Michael McMurry, Wydział Policji Nowy Jork. Może moglibyśmy porozmawiać z pani klientem. - Tłumaczka nie należała do najmłodszych, jednak Mike nie zawahał się użyć swojego "daru". Po chwili dodał: - Chodzi o dwa poprzednie eventy. Istnieje podejrzenie, że pan Farkas mógłby pomóc w identyfikacji sprawcy tajemniczych ataków. I jeśli byłaby taka możliwość, to chciałbym porozmawiać w jakimś miejscu pozbawionym dziennikarzy. Jeżeli to niemożliwe teraz, możemy umówić się na później, jednak zależało by nam na czasie. - Ostatnie słowa wyraźnie zaakcentował, posyłając tłumaczce zalotne spojrzenie. ~~Zadziała, to musi zadziałać, zawsze działa~~
__________________ Powiedzcie ktoś tym od "Opowieści z Narni", że Mi Raaz pisze się przez 2a i ze spacją!!
Dobrze, że ten cały Miraz jest chociaż zły
Ostatnio edytowane przez Mi Raaz : 01-21-2008 o 22:21.
|