Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-04-2005, 22:04   #1
fleischman
Obsługa
 
Reputacja: 6 fleischman wkrótce będzie znany
$: 52 196
Festiwal w Sopocie

Dzisiaj się kończy. Trochę trwał i w ogóle, mnie osobiście załamał. Po ostatnich edycjach idola zacząłem wierzyć w polskie społeczeństwo, że wychodzą na ludzi powoli, a tu bach, piasek pierwszy i odstał Bursztynowego słowika i zespół Virgin z nagrodą publiczności oraz 2 miejsce Mandaryna. Najwartościowszy uczestnik całego festiwalu, czyli pan Kiliański musiał się zadowolić 3 miejscem w kategorii publiczności...
Do tego wczorajszy popis mandaryny i jej próba śpiewu... i pomyśleć, że została ona wybrana drogą głosowania SMSowego a np 10x ambitniejszy i lepszy zespół Goya zaginął gdzieś w morzu kiczu i tandety...
Jednak były też dobre fragmenty, np koncert Scorpions - wielki + dla organizatorów i widze, że Simply Red, chociaż nie lubię tego pana, całkiem nieźle brzmi nawet.
Jak w ogóle oceniacie takie imprezy? Czy są potrzebne, czy to marnowanie kasy podatników, jak oceniacie tegoroczny festiwal, co wam się podobało a co nie.
Mnie się nawet by podobało gdyby nie zbłaźnienie się po raz kolejny polskiego społeczeństwa wyborami jakimi dokonało...
 
fleischman jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama