| Chloe? - delikatnie potrząsnął ją za ramię - wstawaj rudzielcu...
Dziewczyna ospale i powoli otworzyła powieki. - Zmywamy się stąd - wytłumaczył jej elf i obdarzył ją szerokim, przyjacielskim uśmiechem.
Celahir ostrożnie pomógł wstać jeszcze na wpół śpiącej dziewczynie z krzesła. - Otto o której mamy się stawić do roboty? Daj mi część sprzętu, pomogę Ci... |