| Następna do pokoju weszła młoda kobieta. Ubrana była w normalną prostą sukienkę. Nie różniła się wiele od "normalnych" kobiet spotykanych na ulicy. No może poza tym że można by ją usnać za ładną. Szczególnie w oczy rzucały się długie lśniące czarne włose, teraz związane w równy warkocz. Przez ramię miała przerzuconą dość dużą skórzaną torbe. Sprawne oko zauważyło by iż przez skórę przebija się kształt który mógłby być mieczem. Spręrzystym krokiem, jakże innym niż sposób w jakim chodzą ludzie nie posiadający wyspecjalizowanego treningu podeszła do krzesła. Szeroko uśmiechnęła się do spoczywającego już na krześle maga.Uśmiech był czarujący, aczkolwiek było w nim coś jeszcze. Jakby drapieżność. Wybaczcie Mistrzu Czarodzieju, czy to miejsce jest wolne?-spytała melodyjnym głosem, poczym nie czekając na odpowiedz usiadła obok maga.
__________________ Reaching out a paw
I catch you by your ankle
as you walk past me.
"Cat Haiku" |