| Starzec słuchał wszystkich uwag kiwając przy tym głową i mamrotając ciągle pod nosem niezrozumiałe słowa. Kiedy wszyscy zadawali pytania oraz wyrażali swoje obawy spojrzał wpierw na Mathew. Po chwili skupienia bez swojego zrzędzenia pod nosem zaczął mówić:
-Wy chyba mnie źle zrozumieliście. Tak, tak. Wy chyba mnie źle zrozumieliście. Nie po to Was tu ściągałem, nie po to ściągałem Was tu, aby słuchać tych narzekań, tak, tak, tych narzekań aby słuchać! Co ty zamierzasz robić-wskazał palcem właśnie na Mathew- Co zamierzasz ty robić? Szlajać się i udawać rycerza, udawać rycerza i szlajać się? A TY!- wskazał palcem w kierunku niziołka-A TY! Ponownie chcesz widzieć czyjąś śmierć, czyjąś śmierć chcesz widzieć ponownie? To ja Was tu zawezwałem, tak, tak zawezwałem Was tu ja. Włócznia mówiłem, że pamiątką rodzinną jest, pamiątką mówiłem, że włócznia jest rodzinną. Na górze spać możecie a rano tu się spotkamy. Tu się spotkamy rano a na górze spać możecie.
Starzec zwinał pergaminy i schował je za poły swojej szaty po czym wstał i skierował swoje kroki w kierunku schodów. Zostawiając co niektórych poszedł na górę prawdopodobnie do swojego pokoju. Kiedy zdziwieni i zaszokowani zastanawialiście się co teraz zaszło, podszedł do Was karczmarz:
-Mi tam ciarki zawsze przechodzą jak on tu jest. Haha, ale to tylko dlatego, że dziwaków ludzie się boją. Zapłaciłwam za dormitorium na samej górze. Tam są koce przygotowane dla Was. Tu macie kaganek by sobie drogę rozświetlić.
Mówiąc to podaje wam gliniane naczynie wypełnione oliwą i z wystającym knotem. Obok położył niewielki patyczek do odpalenia kaganku z kominka.
Kiedy wszyscy poszliście na górę widzicie wiele posłań. Zwykłe deski zbite razem ze sobą, znajdujące się na niewielkiej wysokości stały równo poukładane w dużym i ciemnym pomieszczeniu. Jedynie kaganek dawał źródło światła tutaj. Na sześciu "łóżkach" było po trzy koce dla każdego.
__________________ "...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..."
Ostatnio edytowane przez lopata : 02-08-2008 o 20:18.
|