Wybacz, ale mój bohater ma gust i tyle "przyzwoitości", aby nie decydować sie na coś takiego, chociaż... konsultujemy? Roman jest chętny :P
A co do mojego posta <cios w plecy> (nadal aktualne), to się tyczy niepowstrzymanej żądzy wpakowania czegoś ostrego twojej bohaterce w plecy. Nie masz tam pancerza
