| Arthur delikatnie uśmiechnął się i wymruczał pod nosem:
-"Cyklon"... Wtedy ta nazwa brzmiała tak dostojnie...
Jego wzrok zaczepił się w miejscu, a źrenice lekko się powiększyły. Widocznie wracał wspomnieniami do przeszłości. Jednak po niedługiej chwili się otrząsnął i spojrzał na kapłana, który prowadził wiele dialogów naraz. Wyczekał chwilę aby nie przeszkadzać w żadnej rozmowie i odpowiedział na zadane mu pytanie.
-Widzisz kapłanie od zawsze służyliśmy pod Imperatorem, ów kupiec mógł być jedynie pod naszą eskortą, bądź jego towary, sam okręt należał do...
Przerwał nagle w połowie zdania, nabrał powietrza i powtórzył:
-...Należy do imperium!
Wyprostował się dumnie eksponując część imperialnego umundurowania, już suchą, kiedy reszta nadal wisiała przy kominku...
Jego wzrok w tej chwili przeniósł się na elfa.
- Nie martw się Arturze, nowa załoga nowi znajomi. A dziwi mnie nazwa statku, która z razu wydała się złowróźbną. Czyż ten co nadawał mu imię nie wiedział jak mocno wiąże się ono ze statkiem? No cóż tak to jest gdy znajomość starych morskich prawd niknie w żyłach rozpitych marynarzy. Tym bardziej cieszy mnie obecność kapłana, wszakże strażnica to wiedzy morskiej nieprzebadana.
-Ah to nie tak drogi przyjacielu. Nazwa została zmieniona gdy statek stracił swą przydatność bojową. Został pobłażliwie nazwany "Wrakiem" i nikt nie chciał go już używać, jednak my, wierna załoga, nie porzuciliśmy statku i został on oddany w pełni pod naszą opiekę. Później, gdy udało nam się staranować okręt piracki, zatapiając po raz trzeci nasz "Wrak" i gdy morze ponownie oddało nam nasz dom, do nazwy został honorowo dodany przedsionek "Złoty". Jednak prawdą jest, że był to już tylko wrak i nic więcej, jednak na żadnym innym statku, nie pływało się tak jak na tym. Pomijając nieprzyjemności związane z budzeniem się po pas w wodzie, i zasypianiem z myślą, że obudzić się możesz już na dnie. Skrzypiące des... Właściwie cały kadłub, to był to naprawdę porządny okręt. Ah... A może bogowie znów, doprowadzą go do brzegu?
Arthur ponownie swój wzrok wlepił przed siebie i odpłynął gdzieś myślami.
__________________ Amatorzy zbudowali arke noego a profesionaliści Titanica...
Ostatnio edytowane przez Atanael : 02-08-2008 o 23:56.
|