| - Dobrze... Pojadę tam i popytam. Trzymaj się Kate. Wieczorem do ciebie przyjadę, bo muszę jeszcze wstąpić do pracy... Mam nadzieję, że szef mnie nie oskalpuje... - powiedziała z uśmiechem. Wyszła od Kate i podeszła do lekarza.
- Są już wyniki z toksykologii? Wiadomo, czym dokładnie Kate się zatruła?
Jeżeli wyników nie było, to podała lekarzowi numer telefonu, żeby dzwonili. Jeśli były, podziękowała i wyszła ze szpitala. Przed budynkiem przystanęła i zastanowiła się. Gdzie teraz? Zorientowała się, że skuter został pod domem. ~Nie zaszkodzi mi, jak się przejdę~ Pod domem wsiadła na skuter i pojechała do "Wrót". Weszła do środka i od razu skierowała się do barmana.
- Widziałeś tu wczoraj moją siostrę? Szesnaście lat, długie blond włosy, wysoka... Była z grupką przyjaciół. Kojarzysz ją?
__________________ Niczego w życiu nie należy się bać. Trzeba to tylko zrozumieć...
// Maria Skłodowska-Curie |