| Cassidy rozejrzała się wokół. Ten kot był taki słodki... Właśnie zorientowała się, jak uwielbia zwierzęta. ~Super. Zawsze to krok do przodu...~ Uśmiechnęła się do swoich myśli.
- No to proponuję: szybko sprawdzajmy resztę domu. Ot, powiedzmy od góry, poszukajmy jakiegoś jedzenia, jak wspominał Michael. Potem identycznie dół, potem zaś szukamy jakiegoś wyjścia.
- Dobry pomysł - odparła mu z uśmiechem. - Możemy się rozdzielić, żeby poszło szybciej...
Z jednej strony chciała się stąd jak najszybciej wydostać, wrócić do normalnego świata, ale... Czuła się w tym miejscu wyjątkowo bezpiecznie. Tak na prawdę, nie wiedziała czemu. Może dlatego, że to, co co zobaczą za drzwiami frontowymi będzie pierwszym zetknięciem ze światem od utraty pamięci? Z drugiej strony miała nadzieję, że na zewnątrz znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił to wyjaśnić? Tą utratę pamięci itd... Do tego poczuła się głodna. ~Trzeba znaleźć jakąś lodówkę.~ Poszła więc za Eugene'm
__________________ Eh... Z powodu zbliżającego się drugiego etapu z olimpiady informatycznej i języka polskiego na razie zapewne będę wyłączona z życia LI. Od czasu do czasu postaram się coś napisać, ale nie będzie to wiele. Strasznie przepraszam - wiem, że ostatnio takie zastoje mam coraz częściej... |