| Przerażony patrzę na dwa trupy. Mocniej zaciskam dłoń na rękojeści miecza. "Gdyby był trochę bliżej..." Sytuacja była dziwna i niezrozumiała ale wyjście z niej było proste jak cięcie miecza. Próbowałem przysunąć się do przodu, by niepostrzażenie znaleźć punkt zasięgu. "Utnę mu te łapę" - myślałem, choć wcale nie byłem pewien moich szans.
__________________ "Precz z agresją słowną!
Przejdźmy do czynów!" - Labalve |