| Zszokowani całą sytuacją do co niektórych nie dotarło to, że grozi wszystkim niebezpieczeństwo. Grunzin siedział spokojnie pałaszując śniadanie na dodatek popijając piwkiem. Gerald z powodu braku dostatecznej widoczności też nie brał udziału w całym zajściu. Kiedy jednak elf poderwał się do szarży, postać po raz pierwszy wykonał ruch, który niektórzy mogli zobaczyć. Drgnięcie nadgarstka było tak błyskawiczne, że tylko biorący udziałw starciu dostrzegli. Jego precyzja i technika była zdumiewająca. Nóż przeciął powietrze lecąc w kierunku biegnącego elfa. Broń wbiła się w korpus Rena z dużą siłą. Bieg musiałzostać spowolniony ze względu na ostrze wbite między żebrami. Szybkim ruchem udało uwolnić ciało z uwierającej ozdoby jednak nie poprawiło to nawet na chwilę sytuacji. Rana pozbawiona czopa zaczęłą mocniej krwawić. Pomimo, tego, że Ren znów mógł szarżować, kolejne cięcie było po palcach dłoni, w której elf trzymał broń. Ostre i piekące rany na kostkach dłoni nie pozwoliły utrzymać dłużej orężu. Elf pozbawiony broni nie wiedział co w tym momencie robić, jednak myśli szybko wracały do jego głowy dzięki czemu szybko planował kolejny ruch.
Postać natomiast wiedziała co ma robić dalej. Pomimo, że elf nadal żył kolejnym celem stał się Ludo. Pchnięty nóż do lotu, spowodował lekką dezorientację niziołka co odbiło się na rzucie. Z braku możliwości już uniknięcia oraz korekty własnego ataku , nóż niziołka poleciał w kierunku drewnianej ściany. Postać i tym razem wykonałą celny rzut. Ostrze przeleciało przez prawy bark niziołka rozcinając jego kaftan i ubranie w tym miejscu. Rana szybko zaczęłą piec i i zaplamiać w niewielkim stopniu ubranie. Pomimo braku dużego krwawienia Ludo czuł, że to coś groźnego. Ramię zaczęło szybko drętwieć i coraz mocniej piec. W całym tym charmiderze Fengrin nie odegrałnajmniejszej roli. Zaczął walić sięw głowę pięścią śmiejąc sięw głos i wołając coś o śnie. Pomimo ogólnego zagrożenia w walce pozostałą wszystkim jasność kojarzenia faktów. Mianowicie postaci pozostały już w ręku tylko dwa nożyki.
__________________ "...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..."
Ostatnio edytowane przez lopata : 02-12-2008 o 21:52.
|