| Stalker, Stalker... Ostatnio była tego premiera, czyż nie? Chodzisz z wielkim gnatem i zabijasz brzydkie maszkary. Chyba coś jak Lost Planet? Ale takie gierki mogą mieć swój klimacik.
A czy Wolfenstein to nie to w czasach II wojny i zabijasz zombie? Grałem kiedyś, całkiem, całkiem gra. Powiem dobra, a mój cioteczniak to uwielbia. ^_^
A jeśli chodzi o single playera to jest on dla mnie stratą czasu. Ale jak już to wybrałbym Medal of Honor. Dobra gra i podoba mi się.
Co do mojego Americasa to powiem, że to gra dla ludzi, którzy znajdują się w zespole. Jest tam teamplay i jeśli ktoś go szuka to gra jest dla niego.
__________________ Czyńmy dobro! ^^ |