Tak na prawdę to ciężko powiedzieć co by się zrobiło w takiej chwili. Sam nie wiem co bym wolał. Bo z jednej strony chciałbym umrzeć z godnością, a nie przebijać się przez tłum ludzi wyjeżdżających z miasta, a z drugiej strony nie chciałbym się tak po prostu poddać i nic nie robić. Pewnie kierowało by mną poczucie chwili.
